| Medytacja - czwarty stan świadomości |
Medytuję znaczy jestem - spoglądając na świat przez szeroko zamknięte oczyAutor: Sebastian Leosz Czy wiesz, co łączy ze sobą tych celebrytów: Paula McCartney’a z The Beatles, aktora Clinta Estwooda, reżysera Davida Lyncha, pisarza Deepaka Choprę i Howarda Sterna, skandalizującego prezentera radiowego ze światowej czołówki? Odpowiedź brzmi – wszyscy od lat regularnie medytują i twierdzą, że ta sztuka pomogła im odnieść sukces.
Medytacja jest najstarszą na świecie metodą rozwoju osobistego, znaną w różnych odmianach, we wszystkich kulturach od czasów starożytnych. Jednocześnie jest najczęściej obierana, jako przedmiot badań spośród współcześnie znanych technik mentalnych. Mimo to, wiele osób reaguje na hasło „medytacja” skojarzeniem owiniętego w pomarańczowy sarong ascety, mamroczącego niezrozumiałe koany, w karkołomnej pozycji odwróconego lotosu… Ten karykaturalny stereotyp, który długo pokutował w społeczeństwach byłego bloku wschodniego zawdzięczamy min. wieloletniej propagandzie, która masowo zwalczała wszelkie metody promujące wzrost świadomości, jako zagrożenia dla ówczesnego systemu sprawowania władzy. W rzeczywistości współczesny wizerunek medytacji jest przesiąknięty praktycyzmem i potrzebą empirycznych doświadczeń. Pogrążonych w kontemplacji menadżerów spotkamy w salach treningowych największych międzynarodowych korporacji. Medytacja zalecana jest maklerom i brokerom z Wall Street i giełdy tokijskiej, jako remedium na horendalny poziom stresu. Interesują się nią również politycy i sportowcy. W połowie grudnia ubiegłego roku Fundacja Davida Lyncha zainaugurowała akcję „Operation Warrior Wellness” kierowaną do weteranów wojny w Iraku i Afganistanie, którzy borykają się z zespołem stresu pourazowego (PTSD). W pilotażowym projekcie, promowanym przez Clinta Eastwooda oraz prof. Normana Rosenthala, jednego z guru amerykańskiej psychiatrii, ponad stu żołnierzy piechoty ma rozpocząć regularną medytację. Efekty zdrowotne na poziomie psychiki i ciała marines będą monitorowane przez naukowców amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego. Dwa inne prowadzone obecnie projekty dotyczą zastosowania medytacji w resocjalizacji więźniów w Oregonie oraz wsparcie w terapii bezdomnych w Nowym Yorku. O ile powszechne zaangażowanie gwiazd w promowanie medytacji jest zjawiskiem względnie nowym, o tyle naukowcy, szczególnie psychologowie i socjologowie przyjaźnią się z tą techniką od lat. Korzystne efekty medytacji zostały potwierdzone ponad 600 badaniami naukowymi przeprowadzonymi dotąd w 200 niezależnych ośrodkach badawczych w 35 krajach. Uniwersyteckie i kliniczne badania prowadziły min. Harvard Medical School, Yale Medical School, Stanford University, Princeton University oraz UC Berkeley. Narodowy Instytut Zdrowia w USA (NIH) do 1999 roku przeznaczył na badania efektów medytacji transcendentalnej (jednej z bardziej popularnych na świecie technik tego typu) w leczeniu chorób serca ponad 21 milionów USD. Najwyższy grant opiewał na kwotę 8 milionów dolarów. Chcesz poznać tę wiedzę w praktyce? Zapraszamy na szkolenie!Seminarium 1 stopnia REIKI w systemie Usui Shiki Ryoho
Wspólny wniosek, jaki płynie z badań naukowych popartych wielowiekową tradycją jest jeden: medytacja wspiera Twój rozwój i zdrowie na wielu płaszczyznach. Adepci „czwartego stanu świadomości” znacznie łatwiej osiągają stan głębokiej relaksacji, dzięki czemu lepiej radzą sobie ze stresem, a co za tym idzie rzadziej dotykają ich psychozy i neurozy. Badacze zjawiska zwracają uwagę, że relaksacja wywołana medytacją wydaje się być odmienna od tej, jaką uzyskuje się przez uprawianie ćwiczeń fizycznych. Zachodzi bowiem na głębszych poziomach umysłu. To jakby stan naturalnego spełnienia. Choć z początku może to brzmieć zaskakująco, to jednak masz w sobie zdolność do odczuwania radości z samego tylko faktu swojego istnienia. W medytacji możesz odblokować dostęp do wewnętrznych pokładów spokoju, zadowolenia lub samoakceptacji bez logicznych uzasadnień, jakich stale domaga się Twój umysł w stanie codziennej aktywności. Ponadto medytacja rozwija stabilność emocjonalną. Dzięki temu jesteś w stanie doświadczać w pełni intensywnych emocji i jednocześnie zachowujesz zdolność ich obserwacji. Powoli wzmacnia się poczucie wewnętrznej autonomii, dzięki czemu łatwiej Ci zaakceptować wydarzenia losowe, jakich doświadczasz w życiu. Techniki medytacyjne to także nieocenione wsparcie w rozwoju osobistym i coachingu, ponieważ regularna praktyka pogłębia empatię, zrozumienie innych i tzw. przenikliwość psychologiczną. W efekcie łatwiej jest obserwować zachowania innych ludzi bez osądzania ich samych, a co ważniejsze o wiele wyraźniejsze stają się powtarzające wzorce negatywnych zachowań. Łatwo wyobrazić sobie jak wiele korzyści może wyniknąć ze zdemaskowania przestarzałych, bezwiednych, ograniczających reakcji. Stan ten osiąga się nie poprzez myślenie ale uważność, bezdyskusyjne postrzeganie treści wewnętrznych przeżyć. Wszystko to powoduje, że świat dzięki medytacji może Ci się wydać bardziej przyjazny, destrukcyjne oddziaływanie otoczenia mniej szkodliwe a własne niezdrowe wzorce zachowań, będą jedynie kolejną okazją do zdobycia cennych doświadczeń i poszerzenia wiedzy o sobie. Ciekawi Cię, jaki stan towarzyszy medytacji? Przekonaj się. Na początek polecam Ci prostą ale skuteczną technikę, którą możesz wykonać bez żadnego przygotowania czy wiedzy w zakresie medytacji. Medytacja w „metrze”
Autor: Sebastian LeoszCertyfikowany Trener NLP, Mistrz Reiki, terapeuta i trener terapeutów holistycznych. Jako trener i terapeuta wspiera klientów w rozwoju osobistym oraz procesach odzyskiwania zdrowia i stabilności psychofizycznej. Jest jedynym w Polsce licencjonowanym trenerem NLP z uprawnieniami Mistrza Reiki w renomowanym systemie Usui Shiki Ryoho, co pozwala mu spójnie łączyć tradycyjne metody uzdrawiania z nowoczesną wiedzą z zakresu neurolingwistycznego programowania oraz neuropsychologii. Umiejętności z zakresu medycyny komplementarnej i alternatywnej zdobywał w Polsce i za granicą min. w Londynie, Dunstable, Hamburgu, Brukseli i Dublinie. Wachlarz narzędzi terapeutycznych poszerzył o techniki manualne i neurostymulacyjne uzyskując uprawnienia III stopnia z zakresu Kinezjologii Stosowanej metodą Goodheart'a i Thie. Posiada też uprawnienia i licencję do pracy metodą Brain Gym wg. Dennisona. Certyfikowany i zrzeszony w Polskim Stowarzyszeniu Kinezjologów. Stale praktykuje, na prowadzeniu holistycznych terapii indywidualnych spędził już ponad pięć tysięcy godzin. Przez trzy lata pomagał pacjentom prywatnej przychodni specjalizującej się w leczeniu bólu głównie po urazach ortopedycznych oraz w przewlekłych schorzeniach aparatu ruchu. Ma za sobą również doświadczenia w terapii z klientami o problemach onkologicznych, neurologicznych i kardiologicznych. Wspiera także chorych w ramach opieki paliatywnej. Obecnie prowadzi terapie w placówce NFZ w zespole lekarzy internistów i specjalistów z zakresu medycyny rodzinnej. Na stałe współpracuje z psychologiami, lekarzami i terapeutami innych specjalności. Prowadzi seminaria Reiki, szkolenia zawodowe i mistrzowskie oraz warsztaty samorozwoju. |